W ostatni weekend stycznia uczestniczyliśmy w zorganizowanym przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Nowomiejskiej IX Zimowym Spływie na Welu i Drwęcy. Impreza kultowa, w której zawsze warto uczestniczyć, choć nam się już nieco przejadła. Subiektywną relację wraz ze zdjęciami z tej imprezy można znaleźć na naszej stronie pod tym adresem albo w artykule zatytułowanym 'Szwedzki stół z IKEI'.
III OSK "Pilica Zachwyca 2009"
W III edycji OSK Pilica-Zachwyca wzięło udział ponad 130 osób, a więc w porównaniu z poprzednim rokiem dwa razy tyle. W tym roku Klub Sportowy "Amber" dodał do dwudniowego spływu bonus, czyli spływ rzeką Luciążą na trasie Kłudzice- Barkowice (11 km) i 6 km prolog Pilicą na trasie Smardzewice-Tomaszów. Czytaj więcej...Galeria zdjęć ze spływu
Kajakowy slalom gigant na trasie... Tylko najlepsze jest wystarczająco dobre. Mocne otwarcie sezonu 2011
Klub Sportowy AMBER pragnie zaprosić Państwa do skorzystania z naszej bogatej oferty imprez.Sezon 2011 tradycyjnie rozpoczęliśmy 2 stycznia morsowaniem i Spływem Kajakowymrzeką Pilicą. Zimowe imprezy to spływy na rzekach; Luciąża, Drzewiczka, Czarna Maleniecka, Wolbórka i wyjazd grupy 36 naszych morsów na VIII Międzynarodowy Zlot Morsów do Mielna. Z imprez cyklicznych to; w marcuIII Pilica od Źródeł i otwarcie górnej Odry, w kwietniu Biała Przemsza i Mistrzostwa na Kamiennej, w maju Skarby znad Pilicy i kolejne spływy dla osób niewidomych "Zobaczyć rzekę - Pilicą do Wisły". Ponadto w planach wyjazdy na Białkę, Dunajec, Poprad, Czarną Hańczęi wrześniowa sztandarowa V edycja OSK Pilica - Zachwyca. Serdecznie zapraszamy.
Od Wigilii klubowej trwał dosłownie maraton imprez klubowych. I tak 24 grudnia było wigilijne, 26 grudnia było świąteczne, a 31 grudnia było sylwestrowe morsowanie. Była TVP Łódź i prasa, ale w drugi dzień świąt (było nas niestety wtedy mniej), ponieważ zaprosiliśmy ich na wigilijne morsowanie na dzień 26 grudnia. Błąd, nie będę tutaj pisał czyj i tak wszyscy wiedzą, w sumie to i tak dobrze, że nie zaproszono mediów na 65 dzień miesiąca. W międzyczasie było sporo imprez towarzyszących na różnych basenach w Polsce, morsowanie jednego gościa z klubu w Bałtyku, a drugiego pod wodospadem Podgórnej w Przesiece. Pogoda nas w tym sezonie niestety nie rozpieszcza, jest ciepło, za ciepło jak dla Morsów. Wszyscy wiedzą, że jak temperatura powietrza jest niższa od temperatury wody, to zimne kąpiele są bardziej nam przyjazne. 8 stycznia było Morsów granie dla Wielkiej Orkiestry Św. Pomocy. Tomaszowskie Morsy zagrały już trzeci raz i ugrały w ostatnią niedzielę 550 zł. Ponadto został wylicytowany w Wolborzu za sumę 171 zł karnet dla 4 osób na udział w spływie kajakowym organizowanym przez nasze Stowarzyszenie. Serdecznie wszystkim dziękujemy. Relacja w albumie Marcina, u nas też parę zdjęć i filmik z tego wydarzenia Pani Joasi z Powiatu. Tylko bardzo proszę nie pisać, że ktoś ma tutaj parcie na szkło.
Rawka stała się naszą szkoleniówką, a że jak to Marzenna mówi "wody cały czas niesie" , więc pyknęliśmy sobie w sobotę Raweczkę. Oj poniosła ona trochę naszych świeżaków, były trzy kabiny, ale kto z nas nie popełniał kiedyś, jakiś tam błędów. Rawka na trasie Ruda - Bolimowska Wieś zastąpiła zimową porą naszą ulubioną rzekę Czarną Maleniecką (obecnie wody w niej nie ma jak w 99 % rzek w Polsce). Odcinek ten bez względu na różne opinie, opisy szlaków, wydawnictwa jest jednym z najtrudniejszych i najciekawszych na całej długości rzeki. Do mostu w Budach Grabskich trzeba trochę powalczyć na zwałkach, których na tym odcinku nie brakuje. Później wpływa się w magicznie meandrującą agrafkowo Rawkę, ze skarpowymi po prawej stronie brzegami. Wydaje się, że dopłynięcie do Zalewu Joachimów Mogiły jest momentem, tymczasem płyniemy i płyniemy raz przybliżając się, a raz oddalając od celu. Od tzw. przeze mnie mostu powalonych drzew jest co najmniej godzina niezłego dymania (czyt. wiosłowania) więc po 3 kabinach naszych juniorów, podejmuję jedynie słuszną decyzję o wcześniejszym zakończeniu spływu przy Zalewie.
Walne Wyborcze Klubu po I kadencji przeszło do historii i dobrze, bo stosy papierków i przed nim i po nim trzeba niestety wyprodukować. Frekwencja była całkiem niezła bo na 57 osób zaproszonych, dotarły 44 osoby. Wybrano całkowicie nową Komisję Rewizyjną, a w Zarządzie wymieniono aż 3 członków. Prezes w przydługim, zamiast 7 to 47 minutowym sprawozdaniu (z historią Rzeczypospolitej w tle) przedstawił ewolucję klubu od zebrania założycielskiego i rejestracji, przez organizację wielu imprez i wypraw, aż do teraz. Reasumując trzeba sobie powiedzieć, że żywotność klubu jest bardzo duża, a planów na dalekie wyprawy mnóstwo. Kalendarz imprez 2012 jest w przygotowaniu, a tymczasem Rawka wody cały czas niesie, więc w najbliższą sobotę Rawka, a w poniedziałek jak wszyscy wiedzą Wigilia. W niedzielę oczywiście morsowania, rozmnażania c.d., Dariusz odliczył już 107 osób, które co najmniej raz zanurzyły się w naszej lodowatej kochance Pilicy. Grupa systematycznie morsująca liczy 50-60 osób i t.j. po prostu fenomen. Fotorelacja z zebrania w galerii Marcina.
W miniony weekend wybraliśmy się na Śląsk, na od dawna reklamowaną przez naszego Prezesa i przyjaciela Marka L. „Tajemniczą Sztołę” oraz pływaną już przez naszych klubowiczów Białą Przemszę. W bonusie, czyli w piątek pojechali sami prezesi i zabrali ze sobą protokolantkę, pozostali dojechali w sobotę. Zakwaterowaliśmy się w Ośrodku Rybaczówka, nad Jeziorem Pogoria. Jak zwykle plan był ambitny, o 10 na wodzie, więc szybkie śniadanko i już o 10:30 kajaki były na busie. Jedenaście sztuk na dachu to chyba nowy rekord. Ludzie na nas jakoś dziwnie patrzyli, chyba myśleli, że w pobliżu jakaś nowa Ikea powstała. O 11 w Bukownie przywitała nas całkiem górsko zapowiadająca się rzeka Sztoła. Szybko zeszliśmy na wodę, część grupy pokonała początkowe prożki, część schodziła za nimi. Reszta spływu zgodnie z opisem Marka, który podzielił rzekę na trzy etapy, co by się nawet zgadzało:
Ośrodek Wypoczynkowy "Przystań" położony jest na terenie miasta Tomaszów Maz. w dogodnym ciągu komunikacyjnym nad rzeką Pilicą w bezpośrednim sąsiedztwie terenów leśnych. Posiada 120 miejsc noclegowych (w tym 53 miejsc całorocznych i 67 miejsc bazy letniej). Na terenie Ośrodka znajduje się parking, pole biwakowe, restauracja "Wodnik", sala klubowa na bankiety, szkolenia i konferencje, boiska do koszykówki, siatkówki plażowej, wypożyczalnia sprzętu sportowego i wodnego, kąpielisko strzeżone, plac zabaw dla dzieci, krąg ogniskowy.
Zajmujemy się organizacją imprez dla firm i osób prywatnych. Specjalizujemy się w paintball'u. Obsługujemy imprezy od 6 osób do powyżej stu! ORGANIZUJEMY RÓWNIEŻ NOCNY PAINTBALL - w blasku księżyca, w świetle pochodni, z wykorzystaniem świateł chemicznych - WARTO SPRÓBOWAĆ DODATKOWEJ ADRENALINY! Wykorzystujemy bazę ciekawych miejsc w Tomaszowie Mazowieckim i okolic, które charakteryzują sie ciekawą infrastrukturą terenu - bunkry, budynki, ruiny, lasy, woda...